20 Sty

Promowanie salonu fryzjerskiego

Pozyskanie klientów w branży fryzjerskiej to trudna sztuka. Każda działalność usługowa (a przynajmniej większość) wiąże się z koniecznością promocji.  Utrzymanie się na rynku nie jest łatwe. Nie wystarczą dobra lokalizacja, konkurencyjne ceny ani wysoki standard usług. Promocja na rynku powinna być od samego początku wpisana w biznes plan. Razem ze specjalistami z salonu fryzjerskiego Berendowicz-Kublin podpowiemy, jak dobrze promować branżowe usługi. Zapraszamy do lektury!

Stworzenie marki

Wiele firm utyka już na tym pierwszym, podstawowym kroku. Markę tworzy się przez takie działania jak: chwytliwa nazwa, znak graficzny (logo), jakość usług, która nie budzi żadnych zastrzeżeń i dodatkowe korzyści, które odróżniają nasz salon od konkurencji. Znaczenie mają rzeczy pozornie nieistotne, takie jak np. poczucie prestiżu. Klient powinien mieć poczucie obcowania z wysokiej klasy specjalistami, dobrze, jeśli zna któregoś z naszych fryzjerów z imienia i nazwiska. W dzisiejszych czasach popularne marki są promowane przez popularnych ludzi. Zjawisko to nosi nazwę influence marketingu. Powinniśmy zadbać o spójność naszego wizerunku, nie może być tak, że nasze logo jest niebieskie, a salon np. czerwony. Dobrze wykreowana marka niemal sama przyciąga właściwych klientów.

Rozpoznawalność

Na ogólnokrajową rozpoznawalność pracuje się całe lata. Na początku warto zadbać o region, w którym znajduje się salon. Warto postawić na regionalne SEO, które pozwoli stronie internetowej naszego salonu pojawiać się algorytmicznych wynikach wyszukiwania w wyszukiwarce internetowej. W Polsce liczy się tylko jedna – Google. Jeśli mamy firmę gdzieś indziej, trzeba zorientować się z jakich usług korzystają klienci. Jeśli możemy sobie pozwolić na promocję w lokalnych mediach, jesteśmy na najlepszej drodze do wysokiego współczynnika rozpoznawalności.

Współpraca

Obecnie ogromna część marketingu skupia się na tworzeniu relacji, zarówno z obecnymi i potencjalnymi klientami, jak i instytucjami, które mogą nam pomóc w osiągnięciu założonych celów. Warto obserwować aktualne wydarzenia w mieście  i współpracować z różnymi podmiotami gospodarczymi. Świetnym pomysłem na promocję jest też organizowanie własnych eventów. Relacjami z klientem należy zarządzać poprzez portale społecznościowe, które są najważniejszym medium między firmą a klientem. Ta tendencja będzie się tylko nasilać.

Temat promocji salon fryzjerski Opole jest bardzo obszerny. Powyższe uwagi należy potraktować jako ogólne wskazówki, które rozszerzenia. Mamy nadzieję, że przekonaliśmy Cię, że dobra strategia marketingowa jest ważna dla Twojej firmy.

20 Sty

Czakramy w bioenergoterapii

Żeby dobrze zrozumieć działanie bioenergoterapii, trzeba dokładnie zapoznać się z działaniem poszczególnych czakramów. Są to punkty energetyczne w ciele, wpływające na homeostazę naszego organizmu. W dzisiejszych artykule, razem z masażystami i bioenergoterapeutami z Białego Lotosu, opowiemy o pierwszych trzech centrach energetycznych.

1. Muladhara

Związana z kolorem czerwonym. Znajduje się u podstawy kręgosłupa. Harmonia w tej czakrze przejawia się jako zdrowie, witalność, poczucie łączności z ziemią, ukorzenienie, poczucie bezpieczeństwa. Jeśli jest zablokowana może się objawiać jako lenistwo, brak pewności siebie, poczucie irracjonalnego lęku a także materializm. Z perspektwy bioenergoterapii nieprawidłowo działająca muladhara wiąże się z chorobami jelit, otyłością, chorobami kości i niskim/wysokim ciśnieniem.

2. Svadhishthana

Związana z kolorem pomarańczowym. Znajduje się mniej więcej tam gdzie organy rozrodcze. Kiedy działa prawidłowo przejawia się jako rozsądne podejście do przyjemności, inteligencja emocjonalna, swoboda, płynność zachowań, a także niezależność. Z kolei blokoda na tym poziomie może być związana z uzależnieniami, poczuciem winy i obwinianiem się, nieśmiałością, wyparciem. Jeśli mamy problem w postaci chorób wenerycznych, chorób narządów płciowych albo układu limfatycznego, może to oznaczać problemy z svadhisthaną.

3. Manipura

Związana z kolorem żółtym. Położona mniej więcej na wysokości splotu słonecznego. Osoby nie mające problemu z tą czakrą są optymistyczne, pełne energii, skuteczne w działaniu, a zarazem stanowcze i asertywne. Jeśli odczuwamy brak chęci do pracy, często narzekamy i domagamy się od innych uwagi – oznacza zaburzenia manipury. Sporym problemem tej czakry jest agresja, rozwiązywanie konfliktów siłowo i bezmyślność. To wojenne centrum energii. Jeśli energia płynie prawidłowo – osiągamy wszystkie założone przez siebie cele i lecimy do celu prosto jak strzała. Wszystkie choroby żołądka są tradycyjnie przypisywane problemom w funkcjonowaniu tej czakry.

Jak widać każdy problem w przepływie subtelnej energii może się manifestować na poziomie fizycznym w postaci chorób. Dlatego tak ważne jest, by leczenie nie dotyczyło tylko ciała. Holistyczne, bioenergoterapeutyczne podejście zakłada leczenie całego człowieka. Jeśli masz którąś z wyżej wymienionych chorób, udaj się do specjalisty na masaż opole.

 

11 Sty

Maski antysmogowe – nowy trend w 2017 roku?

Na wielu filmach czy zdjęciach z Japonii od dawna obserwujemy ludzi w maskach antysmogowych. Domyślamy się oczywiście dlaczego ich noszenie jest w tym kraju tak powszechne. Wszechobecny smog, powietrze zanieczyszczone tak bardzo, że stało się groźne dla zdrowia człowieka. Jeszcze parę lat temu nie musieliśmy się martwić podobnymi problemami. A dzisiaj? Razem ze specjalistami od ekologii – Green House – przybliżymy ten temat. 

Maski antysmogowe to konieczność

Nasze miasta się zmieniły. Na gorsze. Normy zanieczyszczenia zostały przekroczone o kilkaset procent w wielu regionach Polski. Naukowcy biją na alarm. Musimy, chcąc nie chcąc, zainteresować się tematem masek antysmogowych.

Poznaj swojego wroga

Najgroźniejsze dla zdrowia i życia człowieka są metale ciężkie, takie jak Pb, Zn, Fe, Cu, Cd. Ich wpływ jest tak duży, że trudno go nawet doprecyzować. Jednak proste badania na plechach porostu dowiodły, że wysokie stężenie metali ciężkich powoduje ich uszkodzenia w wielu postaciach: zaczernienia, zbrązowienia itp. Aż strach pomyśleć do jakich szkód może doprowadzić organizm człowieka regularne wdychanie tych pierwiastków wraz z tlenem.

Kolejnym problemem jest siarka, a także wielopierścieniowe węglowodory aromatyczne, np. Benzoapiren. Okazuje się, że dobra maska antysmogowa potrafi poradzić sobie z wszystkimi wymienionymi związkami.

Jakie cechy powinna mieć dobra maska antysmogowa?

Przede wszystkim powinna spełniać normy bezpieczeństwa. Dla naszych potrzeb przydałaby się taka, która została oznaczona międzynarodowym symbolem N99. Oznacza to, że taka maska może zatrzymać nawet do 99% szkodliwych związków. Maski chirurgiczne, tak popularne w Japonii, nie spełniają tego kryterium.

Co poza maską?

Niestety samo stosowanie maski nie wystarczy, chyba, że będziemy to robić dwadzieścia cztery godziny na dobę. Jeśli mieszkamy w silnie zanieczyszczonym mieście, nie powinniśmy wietrzyć pokoi. Warto natomiast uszczelnić okna we wszystkich pomieszczeniach. Jeśli zależy nam na rozwiązaniach długoterminowych, powinniśmy pomyśleć o wsparciu jakiejś inicjatywy związanej z ekologią, a także pomyśleć o własnej, domowej lub przydomowej szklarni (świetne szklarnie przydomowe realizuje np. Green House Service).

 

9 Sty

Jak kupować działkę budowlaną?

Artykuł powstał przy pomocy specjalistów z Alei Parkowej: http://www.dzialki-chmielowice.pl/.

Kupno działki powinno być przemyślaną decyzją, nie możemy kierować się jedynie subiektywnymi czynnikami, musimy wziąć pod uwagę jej wartość rynkową, a także trzeźwo ją ocenić. W tym artykule podpowiemy jak to zrobić.

Ile potrzebuję miejsca?

To jedno z pierwszych pytań, jakie powinniśmy sobie postawić. Dobrze jest już wcześniej mieć przygotowany plan domu, pozwoli to na wybór przemyślany i sensowny. Pamiętajmy też o dodaniu przynajmniej kilkunastu metrów na ogród. Oczywiście nie wszyscy cenią sobie ogromne ogrody i nie wszyscy też ich potrzebują. Przemyślmy dobrze tę sprawę.

Jaki kształt?

Niezbyt dobrym pomysłem jest kupno działki w kształcie rozgwiazdy, albo wielokąta. Śmieszne? Niestety okazuje się, że działki w kształcie wydłużonego prostokąta wcale nie są tak łatwo dostępne. Koniecznie zwróćmy uwagę na tę kwestię.

Blisko czy daleko?

To kolejna ważna kwestia, jakiej trzeba się przyjrzeć. Jeśli działka znajduje się daleko od „cywilizacji”, podłączenie mediów będzie wiązało się z dużymi kosztami. Z kolei budowa w miejscu zbyt gęsto zaludnionym niesie ze sobą ryzyko mieszkania w otoczeniu hałasu, smogu i innych uroczych efektów ubocznych miasta. Dobrze zachować równowagę w tej kwestii i wybrać miejsce dobrze skomunikowane, a zarazem nieco „na uboczu”. Działka mimo wszystko powinna mieć dostęp do drogi publicznej.

Co dalej?

Warto zwrócić uwagę na kwestie planów rozbudowy okolicy. To że kupujemy działkę w cichej i spokojnej okolicy, nie daje nam przecież gwarancji, że tak będzie zawsze. Może się okazać, że w pobliżu naszej nowo nabytej nieruchomości niebawem wybuduje się nocny klub. Trzeba wybiegać wzrokiem w przyszłość.

 

Kupno nieruchomości gruntowej wiąże się z mnóstwem trudnych pytań i niekoniecznie rozstrzygających odpowiedzi. Często trzeba wybrać coś kosztem czegoś. Jeśli interesują was działki w województwie Opolskim, zajrzyjcie na działki budowlane Opole.

3 Sty

Jak często robić przegląd samochodu?

Obowiązkiem każdego kierowcy jest co jakiś czas dokonywać przeglądu technicznego swojego pojazdu. Terminy są zróżnicowane, w zależności od tego czy mamy nowy, czy używany samochód, czy miał już jakiś wypadek itp. Specjaliści z http://ddauto.pl pomogli nam dostarczając informacji na ten temat. Zapraszamy do lektury!

Jak często przegląd?

Dla nowego samochodu przegląd wymagany jest przed jego pierwszą rejestracją. Następnie muszą upłynąć trzy lata (chyba że zaliczymy stłuczkę). Do kolejnego przeglądu dzielą nas dwa lata. Po tym czasie musimy co roku skierować nasz pojazd na badania techniczne.

Z kolei jeśli kupiliśmy używany, minimum pięcioletni samochód, badania powinniśmy robić co roku. Warto wspomnieć, że motorowery oraz przyczepy nie podlegają obowiązkowi przeglądu. Nie znaczy to oczywiście, że nie należy sprawdzać ich stanu technicznego, a tylko, że prawo nie wymaga takowego sprawdzenia.

Samochód na gaz powinien być sprawdzany co roku, niezależnie od tego, czy jesteśmy jego pierwszymi właścicielami, czy nie.

W jakim miejscu?

Jeśli posiadamy samochód zasilany gazem, sprowadzony z zagranicy (niezarejestrowany jeszcze) lub skierowany na badania przez upoważnione do tego organy, musimy udać się do Okręgowej Stacji kontroli pojazdów. W pozostałych przypadkach wystarczą Podstawowe stacje kontroli pojazdów.

Co podlega sprawdzeniu?

Właściwie wszystko. Diagnostyk nie może sobie pozwolić na dopuszczenie do ruchu drogowego pojazdu, który nie spełnia norm lub co gorsza stanowi zagrożenie dla bezpieczeństwa na drodze. W związku z tym powinniśmy zadbać, by stan świateł, nadwozie i podwozie, hamulce i zawieszenie były w dobrym stanie.

 

Jeśli z naszym pojazdem nie ma żadnego problemu, zostanie to zaznaczone w dowodzie rejestracyjnym, a my możemy spokojnie wrócić za kółko. Z kolei jeśli przegląd wykaże usterki, które jesteśmy w stanie usunąć w dwa tygodnie, wtedy powtarzamy przegląd tylko tych elementów, do których zgłoszono zastrzeżenia. W przeciwnym wypadku będziemy musieli ponownie poddać nasz samochód badaniom.

Pamiętajmy, że przegląd to bardzo ważna sprawa, nie możemy sobie pozwolić na jej zaniedbanie. To dzięki niemu mamy pewność, że nasz pojazd jest sprawny i nie stwarza zagrożenia dla innych. Jeśli masz akurat problem z samochodem i znajdujesz się blisko Koszalina, zobacz wypożyczalnie samochodów w Koszalinie.

 

27 Gru

Co to jest beton?

Artykuł powstał przy pomocy specjalistów od betonu, Grupy JD. Nie wyobrażamy sobie bez niego życia. Dzięki niemu mamy ogromne, pnące się aż pod niebo budynki i inne konstrukcje. Stanowi jeden z najważniejszych wynalazków świata. O czym mowa? Oczywiście o betonie. W dzisiejszym artykule omówimy czym jest.

Trochę historii

Został wynaleziony nie w XX ani nawet nie w XIX wieku. Znali go już Asyryjczycy, którzy przy jego pomocy budowali zaawansowane technologicznie (jak na tamte czasy) budowle. Tworzono go wówczas z mieszaniny piasku, kamieni i zaprawy wapiennej. Powstałą mieszaninę z powodzeniem można było zastosować do łączenia kamieni w murze oraz sklepieniach.

Z kolei Rzymianie, jak to Rzymianie, wpadli na genialny pomysł połączenia wspomnianych substancji z popiołami wulkanicznymi, uzyskując w ten sposób wodoodporny materiał, świetnie nadający się do budowania. Właśnie z betonu powstała kopuła panteonu.

Co ciekawe, w średniowieczu ludzie o nim zapomnieli. Ponownie zaczęto budować przy jego pomocy w dobie gotyku, ale była to dość prymitywna imitacja. Najważniejszym przełomem w historii betonu było wynalezienie cementu portlandzkiego. Jego odkrycie przypisuje się Anglikowi – Josephowi Aspdinowi, który uzyskał patent na jego wyrób w 1824 roku.

Jak stworzyć beton?

Powstaje on w wyniku wiązania i stwardnienia mieszanki betonowej. Z kolei mieszanka to połączenie spoiwa (cement), kruszywa, wody, dodatków i domieszek (w sumie ok. 25%).

Wykorzystuje się różne rodzaje kruszywa, zarówno naturalne (żwir, piasek) jak i sztuczne (np. kremazyt). Dodatki często poprawiają pierwotne cechy betonu, na przykład sprawiają, że łatwiej formować z niego różne rzeczy albo dodają mu np. Wodoodporności. Skład ustala się na podstawie analiz laboratoryjnych i obliczeń, aby najlepiej dostosować beton do danego zastosowania.

Mamy nadzieję, że po lekturze możecie stwierdzić, że wiecie, co to jest beton Opole. Do przeczytania!

27 Gru

Jak przygotować się do zdania prawka?

Artykuł przygotowany dzięki wsparciu specjalistów z http://prawko-opole.pl.  

Z prawem jazdy jest jak z osiemnastką – dzięki niemu wkraczamy w dorosłe, dojrzałe życie. Stajemy się w oczach państwa dość odpowiedzialni, by uczestniczyć w ruchu drogowym i prowadzić pojazd. Dla wielu zdanie prawa jazdy wiąże się z ogromnym stresem. W tym artykule podpowiemy jak się do tego przygotować, by ograniczyć go do minimum.

Nie jesteśmy sami

Pamiętajmy, że chociaż nikt nie zda za nas prawa jazdy to nie ma nic złego w proszeniu o pomoc doświadczonych kierowców. Masz zapewne setki znajomych na facebooku, daj im znać, że niebawem zdajesz i chciałbyś się spotkać z kimś doświadczonym. Jestem pewny, że otrzymasz dużo wsparcia i porad, a jeśli wszystko pójdzie dobrze, także kilka dodatkowych przejażdżek.

Praktyka czyni mistrza

Ostatecznie musisz zdać prawo jazdy. I zrobisz to. Codziennie udaje się dziesiątkom tysięcy ludzi na świecie, dlaczego miałoby nie udać się Tobie? Pamiętasz swoje pierwsze próby jazdy na rowerze? Jeśli nie, zapytaj rodziców. To umiejętność, którą opanowuje się raz i pamięta całe życie. Skoro i tak się tego nauczysz, to po co się stresować? Daj sobie tyle czasu ile potrzeba, nie spiesz się i nie wywieraj na sobie presji w rodzaju „muszę zdać za pierwszym razem”.

Nie myśl o pieniądzach

Może wydaje Ci się to jakaś bardzo złośliwa i sponsorowana rada, ale tak nie jest. Kiedy martwisz się pieniędzmi, odczuwasz większą presję zdania jak najszybciej. Rozumiem, że wydatek z rzędu dwóch tysięcy złotych (zakładając, że kupujesz dodatkowe jazdy i musisz kilka razy powtórzyć egzamin praktyczny) to dużo dla przeciętnego nastolatka, ale lepsze to niż poddawać się po trzecim nieudanym razie. Kluczowe jest nastawienie psychiki na realizację celu. Jeśli nie zdałeś, nie znaczy to, że zmarnowałeś pieniądze. Inwestujesz w coś bardzo ważnego. Ponownie: daj sobie tyle czasu ile Ci potrzeba.

Podczas nauki teorii korzystaj z wyobraźni

Są różni ludzie i różne metody przyswajania wiedzy, ale jedna prawda zawsze pozostaje taka sama: mechaniczne kusi nie przynosi efektów. Zaangażuj wszystkie zmysły podczas nauki, żongluj tekturowymi znakami drogowymi, podkreślaj ważne informacje, rysuj obrazki przedstawiające to, czego się uczysz, a nawet podśpiewuj definicje na nutę znanych melodii. Zrób wszystko, żeby bawić się podczas nauki. To nie jest infantylne. Zaangażujesz w ten sposób prawą półkulę mózgu, która postrzega świat holistycznie i zapamiętasz informacje na dłużej. Do dzieła!

Poprawiaj sprawność psychomotoryczną

Ludzie są różnie uzdolnieni, niektórzy nie są dobrzy z matematyki, ale potrafią świetnie śpiewać, tańczyć. Nie wszyscy są też urodzonymi kierowcami rajdowymi, ale wierz mi: niemal każdy może nauczyć się prowadzić samochód. Jeśli czujesz się słabo w bardziej manualnych zadaniach, znajdź ćwiczenia na refleks, idź na basen albo zaproś przyjaciół na kręgle. Co to ma wspólnego z prowadzeniem auta, spytasz? Wszystko!

Naucz się relaksować

Najlepsi kierowcy podczas jazdy są bardzo zrelaksowani, a ich umysł działa w stanie alfa. A ty cały się trzęsiesz i obgryzasz paznokcie na myśl o tym, że masz prowadzić. Ogarnij się! Naucz się kilku prostych relaksacji i stosuj je jak najczęściej. Dzięki temu poprawisz jakość wszystkich czynności, które przyjdzie Ci wykonywać w życiu. Nie tylko prowadzenia samochodu.

Przede wszystkim nie panikuj. Obecnie każdy dorosły człowiek musi przez to przejść. Ty też dasz radę. Powodzenia!

Interesuje Cię kategoria B Opole?

 

27 Gru

Co można robić nocą w Opolu?

Opole to wyjątkowe miejsce. Pomimo statusu miasta wojewódzkiego jest stosunkowo małe i ciche. Nic dziwnego, że co roku zajmuje wysokie pozycje na liście najbezpieczniejszych miast w Polsce. W dzisiejszym artykule porozmawiamy o tym, co można robić w Stolicy Polskiej Piosenki po zapadnięciu zmroku. Tekst powstał dzięki wsparciu specjalistów z https://eventhostel.pl/.

Gdzie by tu się wybrać?

 

  1. Przechadzka wzdłuż Piastowskiej. Ta ulica, nazywana Opolską Wenecją, kusi przede wszystkim oświetleniem, które szczególnie zachwyca nocą. Spacer należy zacząć od ulicy Wojciecha Korfantego i kierować się w górę, mijając Most Groszowy, aż nogi doprowadzą nas do Hotelu Piast. To właśnie tę ulicę widać na większości pocztówek promujących miasto. Wspaniały pomysł na romantyczną przechadzkę z ukochaną osobą.
  2. Wyspa Bolko. Znajduje się na niej ogród zoologiczny, do którego na pewno warto zajrzeć za dnia. Jednak również nocą nie powinno nam brakować wrażeń. Spacer umilą miejscowe sarny, które są oswojone i  nie pierzchają nawet przed  grupkami ludzi. Potrzebujesz odetchnąć od zgiełku miasta? Udaj się właśnie tu.
  3. Jeśli zamiast spacerów wolisz się bawić, warto mieć świadomość, jakie miejsca chętnie przygarną spragnionych imprez klubowiczów. Na pewno Papa Musioła, Club Cina i Highlander należą do najbardziej obleganych miejscówek w każdy weekend. To  niewielkie kluby, ale miejscowi właśnie za to je cenią. Masz ochotę na drinka? Nie wahaj się ani chwili!
  4. Staw Zamkowy na ulicy Barlickiego. Latem można podziwiać tu „grające fontanny”, zimą zaś pojeździć na łyżwach. Wokół stawu mamy mnóstwo ławeczek, które przyciągają zarówno miejscowych, jak i turystów. Jest magicznie  i europejsko. Żal nie zostać  choćby na chwilę.
  5. Rynek. Chociaż mocno ucierpiał wskutek zawieruchy XX wieku, nadal jest atrakcyjnym kąskiem dla turystów, lubiących dobrą architekturę. Będąc tutaj, zwróć szczególną uwagę na ratusz, który nawiązuje kształtem do weneckich budowli. Nie będziemy reklamować żadnych restauracji, ale wypada zaznaczyć, że znajduje się tu wiele miejsc, w których można dobrze zjeść. Nawet po zmroku.
  6. I wreszcie najbardziej oczywiste. W Opolu nocą można spać. Łatwo znaleźć tani i dobry Hotel Opole zdecydowanie nie należy do najdroższych miast w kraju, nie jest też zbyt oblegane przez turystów. Wypocząwszy i zebrawszy siły, możemy spokojnie wrócić do zwiedzania. Tym razem typowo dziennych atrakcji.

 

Mamy nadzieję, że wspomnienie tych kilku miejsc wystarczająco rozpaliło Twoją wyobraźnię, byś poważnie wziął pod uwagę spędzenie nocy w Opolu. Tymczasem do przeczytania!

8 Gru

Kinesiotaping. Czy to działa?

Artykuł został przygotowany dzięki specjalistom z http://rehabilitacja-masaz.opole.pl/

Czym jest kinesiotaping i jakie ma zastosowanie w rehabilitacji?

Ta metoda, nazywana niekiedy plastrowaniem dynamicznym, polega na oklejaniu ciała (szczególnie miejsc pourazowych lub bolesnych) za pomocą specjalnych plastrów w celu przyspieszenia rehabilitacji. Została opracowana przez japońskiego naukowca dra Kenzo Kaze w latach osiemdziesiątych, jednak pełnię popularności uzyskała stosunkowo niedawno. Kinesio Tex Gold – specjalny plaster wykorzystywany w tej metodzie, ma właściwości podobne do skóry, a specjalny klej nie powoduje podrażnień.

Działa czy nie działa?

Od samego początku istnienia metody pojawiały się wątpliwości. Z jednej strony bardzo dotkliwy ból kręgosłupa opole mijał u wielu pacjentów. Z drugiej strony badania często udowadniały, że skuteczność tej metody jest porównywalna do placebo i podobny skutek dałoby przypadkowe naklejanie plastrów. Wygląda na to, że studia przypadków swoje, a teoria naukowa swoje. Rzeczywiście okazuje się, że metoda jest znacznie skuteczniejsza, kiedy pacjent wierzy w jej skuteczność. Nie jest to jednak argument decydujący, ponieważ można go zastosować do każdej kuracji, nie od dziś wiadomo jak bardzo nasz umysł wpływa na prędkość zdrowienia. W praktyce rehabilitacja przy pomocy kinesiotapingu jest szybsza nawet o 20%.

Od metody leczenia do modnego zjawiska

Największą karierę kinesiotaping zdobył po ostatniej olimpiadzie w Pekinie w 2008 roku. Przekazane olimpijczykom taśmy można było podziwiać na ciałach wielu popularnych sportowców. Również wielu z nich potwierdziło skuteczność tej metody w procesie regeneracji mięśni po urazach. Na początku stosowany w fizjoterapii przeciwbólowej i ortopedycznej, kinesiotaping zrobił karierę w leczeniu dysfunkcji ruchowych, przyspieszaniu procesów gojenia, a nawet poprawy stabilizacji mięśni i kończyn. Dobry rehabilitant w odpowiedni sposób nakładający taśmy jest w stanie znacząco wpłynąć na proces zdrowienia pacjenta.

Kinesiotaping pomaga na ból kręgosłupa, potwierdzam

Jak widać trudno jednoznacznie stwierdzić czy ta metoda działa czy nie. Jeśli jesteśmy w trakcie rehabilitacji warto spróbować, jest bowiem dość tania i nie wymaga niczego poza kilkoma plastrami i wizytą u fizjoterapeuty. Liczne świadectwa ludzi, którym kinesiotaping pomógł zachęcają do przetestowania na własnej skórze, a może raczej… kończynie.

8 Gru

Technika słów zastępczych a uczenie się języków obcych

Artykuł został przygotowany dzięki wsparciu fromtotranslation.com.

Problemy mechanicznego kucia

Wielu z nas (na szczęście nie wszyscy) zna to ze szkoły: listy słówek języka obcego do nauczenia na pamięć. Wracało się po  lekcjach, mozolnie przepisywało słówka na osobną kartkę, jakby sam ten akt miał przybliżyć nas do opanowania materiału i rozpoczynało naukę. Dwie długie kolumny, w jednej słowa „obce”, w drugiej „nasze”. Prawdziwa walka z umysłem: czerwona, spocona od wysiłku twarz, napięte mięśnie powtarzające w kółko to samo. Zgroza. Prawdziwy koszmar.

Tak było ze mną. Nie żebym miał problemy z pamięcią. Nie mam i nigdy nie miałem. Ale nauka polegająca na mechanicznym powtarzaniu słów i definicji doprowadzała mnie do szału. Miałem to szczęście, że przychodziło mi to łatwo. Innym nie. Widziałem jak się zapętlają. Na przerwach, przed lekcjami, na lekcjach i w domu. Na próżno. Zapamiętane w ten sposób słówka odchodziły w niepamięć.

Jest na to sposób

Kiedy miałem czternaście lat odkryłem książki Tony’ego Buzana, które zupełnie zmieniły moje podejście do nauki języków obcych. Szczególne efekty osiągnąłem dzięki technice słów zastępczych. Na czym polega ta metoda? Na używaniu wyobraźni! Załóżmy, że mamy nauczyć się słów government translations, czyli tłumaczenia rządowe. Rozbijamy je teraz na części: „govern” brzmi trochę jak rower tylko z „g” na początku i „n” na końcu. Z kolei „ment” to druga sylaba słowa cement. Teraz nasze słowa zastępcze powiążemy z właściwym tłumaczeniem i stworzymy z tego obraz dla wyobraźni.   Jarosław Gowin (to akurat bardzo dobry przykład, bo zaczyna się na „g”, a kończy na „n”) jedzie na jakieś rządowe spotkanie na rowerze z cementu. Brzmi absurdalnie? Jeszcze jak! Działa? Jeszcze jak!

Odkąd zacząłem stosować tę metodę nauka stała się prawdziwą przyjemnością. Mam pełną głowę dziwnych skojarzeń. Nawet gdybym chciał, nie zapomnę o nich. Co ciekawe, metodę można stosować do dowolnego języka, chociaż oczywiście dużą rolę gra tutaj podobieństwo brzmieniowe, choćby minimalne. Jeśli zaś uczymy się języka, zupełnie niepodobnego do naszego… Możemy spróbować używać słów zastępczych w tym języku, chociaż wymaga to większej kompetencji językowej. Dla przykładu gdybym znając trochę angielski chciał się nauczyć słowa „government” mógłbym je rozbić na „over” czyli „koniec” albo „nad czymś” i „mental” czyli psychiczny.

Polecam Wam stosować tę metodę za każdym razem kiedy próbujecie się nauczyć nowego słowa w języku obcym albo zapamiętać nazwisko nowo poznanej osoby. Powodzenia!